Dziś wieczorem zalogujemy się, jakby był rok 1979.
Teletypy mogły zabić wiele lasów, wysyłając każdą linię na papier, a nie na ekran, ale jest coś, co można powiedzieć o trwałości papieru. Pracując nad funkcjonalną maszyną dalekopisową Silent 700 Model 765 ASR , natknąłem się na zestaw transkrypcji dalekopisów od kilku użytkowników zalogowanych do The Source, jednego z pierwszych serwisów internetowych, oraz kompletną kserokopię instrukcji obsługi serwisu.
To może oznaczać tylko jedno: czas wyciągnąć swój egzemplarz „The Wall” Pink Floyd, zacząć grać „In The Flesh” i cofnąć się do 1979 i 1980 roku, kiedy te stenogramy zostały wydrukowane. Porozmawiamy trochę o usłudze w ogóle, a następnie zalogujemy się dokładnie tak, jak zrobili to ci ludzie, ponieważ transkrypcje Silent 700 naprawdę dokładnie pokazują, co się działo i jak ludzie z nich korzystali.
Krótka historia źródła

Source była jedną z pierwszych usług online rozliczanych jako „narzędzia informacyjne”, które były skierowane do ogółu społeczeństwa i zapowiadały późniejsze operacje, takie jak Prodigy, Delphi i QuantumLink, które pojawiły się wiele lat później. (Chociaż CompuServe istniał już jako firma, usługi konsumenckie, z których stał się bardziej znany, istniały dopiero w 1979 r.)
Pierwotna koncepcja, założona w 1978 roku, polegała na wysyłaniu wiadomości e-mail przez podnośne radiowe FM, ale technologia okazała się skuteczna. niewiarygodne. Zamiast tego, koncentrując się na telefonii, firma Source zawarła umowę z dostawcą czasu pracy Dialcom, aby wykorzystać swój „nadwyżkowy” czas na minikomputer w nocy iw weekendy na tę samą koncepcję.
Dialcom już wtedy świadczył usługi zorientowane na biznes, takie jak przetwarzanie tekstu i zarządzanie relacjami z klientami, aw 1978 roku opracował pierwszą na świecie komercyjną usługę poczty elektronicznej, którą później firma oferowała na arenie międzynarodowej. Przez pewien czas serwis kontrolował prawie cały rynek poza Stanami Zjednoczonymi.
Ponieważ koszt nabycia i utrzymania minikomputerów był mniej więcej stały, niezależnie od sposobu ich użytkowania, nowe przedsięwzięcie zapewniło Dialcom dodatkowe źródło dochodów, umożliwiając firmie macierzystej The Source, wówczas nazywanej Telecomputing Corporation of America (TCA), oferowanie znacznych niższych stawek w okresach niepełnego wykorzystania. (Z tych samych powodów stawki poza szczytem i szczytem były wszechobecne wśród wczesnych usług, z których większość w tamtym czasie była również oparta na minikomputerach;
TCA uruchomiła The Source na targach COMDEX w czerwcu 1979 r. Jednorazowa opłata abonamentowa w wysokości 100 USD zniechęciła wszystkich, z wyjątkiem decydujących, a nawet poza godzinami szczytu, wynosiła 2,75 USD za godzinę rozliczaną co minutę i zaokrągloną w górę (w dolarach z 2022 r. było to 391 USD na godzinę). start i 10,75 $ za sztukę). Czas pozaszczytowy zdefiniowano jako czas między 18:00 a 7:00 czasu wschodniego oraz przez całą dobę w weekendy i wybrane święta. Jeśli byłeś głupi, zdesperowany lub wystarczająco bogaty, by używać go w godzinach pracy, kosztowało to 15 dolarów za godzinę (dziś około 59 dolarów za godzinę).
Dialcom korzystał z minikomputerów Prime, a Prime był kiedyś szóstym co do wielkości dostawcą takich systemów. Najwcześniejsze systemy Prime z 1972 roku były wstecznie kompatybilne z 16-bitowymi maszynami Honeywell Series-16. Ich programiści pierwotnie pracowali na maszynach w NASA, ale były one 32-bitowe. Ze względu na to zorientowane na inżynierię zaplecze, wczesne Prime zostały zaprojektowane do obsługi systemu operacyjnego Fortran i Prime PRIMOS (lub przez pewien czas „PR1MOS”). Wszystkie transkrypcje tutaj wskazują wersję 2.x systemu, więc używane wówczas systemy Dialcom były maszynami Prime 200 z tą konkretną wersją.
Serwery Dialcom znajdowały się w rejonie Waszyngtonu, gdzie znajdowało się również wielu jego klientów (w tym duża liczba przedstawicieli w USA); Źródło znajdowało się w pobliskim McLean w Wirginii. Dostęp do Dialcom z DC polegał na wybraniu numeru lokalnego, który bezpośrednio łączył cię z serwerem jako terminalem.
Dodaj komentarz